Nici

Nici Nici to nie tylko główne akcesoria do szycia, ale cały świat kolorów, grubości tych nici i ich przeznaczenia. Dla kogoś, kto nićmi zajmuje się zawodowo to naprawdę szeroka i ciekawa dziedzina. Ogólnie nićmi nazywa się także muliny, kordonki i włóczki ale te rodzaje na razie pomińmy. Nici szwalnicze dzielą się na bawełniane, poliestrowe, poliestrowo- rdzeniowe, z jedwabiu poliestrowego, z przędzy poliestrowej teksturowanej i rdzeniowe. Każdy typ różni się odpornością na zrywanie, przeznaczeniem, odpornością na wybarwienia i blaknięcie pod wpływem światła, stopniem skrętu, stopniem wydłużania przy rozciąganiu, odpornością na tarcie. Do powszechnych zastosowań domowych najlepsze są nici poliestrowe, jednak należy pamiętać by wybierać inne nici do odzieży lekkiej, inne do ciężkiej, a jeszcze inne do jeansu. Do szycia bielizny potrzebne są już bardziej specjalistyczne nici, które dadzą szew gładki i nie drażniący skóry. Tradycyjne nici bawełniane mają również bardzo szerokie zastosowanie od odzieży, poprzez bieliznę aż do butów i plecaków, toreb. Każdy kto choć raz spróbował wyszywania na przykład haftem krzyżykowym na kanwie z pewnością wciągnął się w świat mulin i wszystkich innych akcesoriów z tym związanych. Muliny występują w bardzo szerokiej gamie kolorystycznej kilkuset kolorów i w zależności od producenta różnią się jeszcze nieznacznie odcieniami. Najlepiej gdy tworząc obraz wykorzystujemy więc mulinę jednej firmy (Ariadna, DMC czy Anchor) bo i tak każdy z producentów oferuje kilka lub kilkanaście odcieni jednego koloru. Dla nowicjusza odróżnienie jednego odcienia zieleni od drugiego czasem nie jest aż tak proste, a wszystko to po to by uzyskać wysublimowany efekt cieniowania na obrazie. Przygoda z mulinami to dość kosztowne hobby, jeden motek kosztuje ponad złotówkę, a na wyszycie przeciętnej wielkości obrazu potrzebne jest kilkanaście lub kilkadziesiąt motków. Ale patrząc od strony sprzedawcy muliny nie przynoszą wielkiego dochodu, bo różnica między ceną hurtową a detaliczną najczęściej nie przekracza 40 groszy i choć sprzedaż jest najczęściej duża to trzeba naprawdę stałych klientów by móc się z tego utrzymać.

Włóczki

Włóczki Dostępne kolory włóczek nie oszałamiają ilością za to dla osób zajmujących się robieniem ubrań z tego typu nici to w zupełności wystarcza na stworzenie niepowtarzalnych, nigdzie nie spotykanych i zachwycających oczy wzorów. Z włóczki otrzymuje się na szydełku idealne bluzki, tuniki, kamizelki, kapelusiki dziecięce, opaski itp. Ale dla wprawionych szydełkowych hobbystek zrobienie torebki z włóczki to również nic trudnego, a taka torebka doskonale sprawdzi się latem na plaże czy na spacer. W kołach szydełkowych z włóczki tworzy się również ciekawe ozdoby na różnego rodzaju święta i okazje, jak na przykład wielkanocne kurczaczki, czy „koszulki na jajka”, albo włóczkowe bombki na Boże Narodzenie. We włóczkę możemy zaopatrzyć się w każdej pasmanterii i tylko od jej zaopatrzenia zależy jakie kolory i jakich producentów tam znajdziemy. Ogólnie włóczki możemy podzielić na moher (na osławione moherowe berety), akryl, mieszanki, wełnę i włóczki bawełniane. Każda ma swoje inne zastosowanie, grubość, odczucie w dotyku itp. Zakup dobrej włóczki to nie jest aż tak prosta sprawa i zawsze warto poradzić się osoby, która ma dla nas dana rzecz zrobić jaka włóczka będzie najlepiej do tego pasowała. Do tego by tworzyć obrazy, hafty, ubrania i inne wyroby z nici, mulin, kordonków, wełny itp. oczywiście potrzebne są dodatkowe akcesoria, które na szczęście zawsze kupimy nawet w najmniejszej pasmanterii. Zaczynając od szycia w pasmanteriach powinniśmy dostać igły w różnych rozmiarach, do różnych celów, także igły do maszyny i inne potrzebne elementy do szycia maszynowego takie jak stopki, szpulki, czy nawlekacze nici. Dal osób ceniących sobie łatwość i wygodę stworzono nawet igły bez nawlekania na które nić się zakłada a nie nawleka. Do haftu są tamborki, płótna, igły, lupy itp. Do wyszywania są kanwy, a do prac ręcznych szydełka w wielu rozmiarach, podobnie jak i druty. Dobrze zaopatrzona pasmanteria oferuje nam szeroki wybór akcesoriów tak by każdy znalazł to co szuka, a okazuje się, że wymagania klientek są najczęściej wąsko sprecyzowane pod katem danego wyrobu, za który się właśnie zabierają. Tak więc by dobrze prosperować pasmanteria musi mieć przysłowiowe wszystko, od czółenek do frywolitek, poprzez druty na żyłce, liczniki do oczek i naparstek do włóczki aż po widełki dziewiarskie i szydełka bambusowe.